Najnowszy post

Jak przekonać człowieka, który nienawidzi jazdy pociągiem do … jazdy pociągiem, czyli „Noc w Orient Expressie” Veronicy Henry.




Jesteś niepoprawną romantyczką – To książka dla Ciebie!
Jesteś niezłomną podróżniczką – To książka dla Ciebie!
Jesteś nieuleczalną marzycielką – To książka dla Ciebie!

"Lepiej podejmować trudne decyzje, kiedy nadal ma się kontrolę nad wszystkim, zanim sprawy zaczną się toczyć zbyt szybko, by nad nimi nadążyć".

Każdy szanujący się książkoholik ma rytuały związane z czytaniem. Ja muszę po ciężkiej książce przeczytać coś lekkiego, co załagodzi emocje wywołane wcześniejszą lekturą i zbije stan ciężkości. Powieść Veronicy Henry „Noc w Orient Expressie” miała być właśnie taką pozycją – lekką i przyjemną, co do której nie ma się wielkich oczekiwań. I owszem jest to książka przewidywalna i schematyczna, typowa przedstawicielka swojego gatunku – romansu. Aczkolwiek znakomita narracja, świetnie nakreśleni bohaterowie i barwnie przedstawione weneckie krajobrazy zabierają czytelnika nie tylko w świat wielkiej namiętności, ale także do krainy rozmyślań i refleksji.
Autorka nie buduje fabuły na wydarzeniach skupionych wokół jednej postaci, ale opowiada nam historie pięciu par, które z różnych powodów wybierają się do Wenecji luksusowym pociągiem Orient Express. I chociaż akcji tu mało, a niektórzy recenzenci zarzucają tej książce, że jej potencjał nie został do końca wykorzystany - mi ta pozycja bardzo się spodobała zwłaszcza dlatego, że ukazywała różne rodzaje miłości. Zmusiła mnie do wielu refleksji: Czy nigdy nie jest za późno na miłość? Czy zawsze warto czekać na ten odpowiedni moment? Czym jest rodzina? Czy można argumentować zdradzę? Czy jest coś ważniejszego w życiu niż człowiek, którego kochamy? Jak wpływa na nas śmierć przyjaciela?  Jak zrządzenia losu kierują naszym życiem?
Jak widzicie – przemyśleń miałam  dużo po przeczytaniu tak niezobowiązującej i lekkiej pozycji. Mogę zapewnić, że miłośnicy gatunku nie będą rozczarowani książką. Na portalu „Woman&Home” napisano: „mistrzowska powieść o miłości, pożądaniu, nadziei i marzeniach” – ja zdecydowanie zgadzam się z tą opinią, chociaż dodałabym, że to powieść również o tęsknocie.
 Po przeczytaniu „Nocy w Orient Expressie” nie Paryż będzie dla Ciebie miastem miłości, a skromna i malownicza Wenecja!


            „Rodzina, pomyślała Stephanie, to nie zwarty zespół podążających jedną drogą. Przeżywa wzloty i upadki. Każdy członek rodziny ma swoje własne kłopoty, obawy i plany. Czasami się do siebie dostosowują, a czasami aż iskrzy między nimi. W tym zespole zawierane są sojusze, wybuchają konflikty, dochodzi do różnic zdań. Wszystko ciągle się zmienia. Sojusze mogą się rozpaść w mgnieniu oka. Ale to nie wyklucza tego, że w zasadzie tworzą jedność. W taki sposób to funkcjonuje. Każdy odgrywa swoją rolę, chociaż czasami te role się zmieniają w zależności od okoliczności.”


***

            Znacie ten stan w którym szukacie idealnej muzyki do Waszego nastroju i nic Wam się nie podoba? Właśnie w taki marazm wpadłam w tym tygodniu. Zaproponujcie jakiś dobry zespół, wokalistę, utwór – cokolwiek!
Przygotowałam również dla Was dwa zwiastuny filmowe, które zapowiadają się naprawdę ciekawie. 




O Barso Re

Barso Re
Recommended Posts × +

13 komentarze:

  1. Hej, nominowałam Cię do LBA :) https://szczerze-o-ksiazkach.blogspot.com/2016/09/liebster-blog-award.html A co do książki, to wydaje się być ciekawa, alejak na razie ją sobie odpuszzę. Nie mam obecnie ochoty na takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nabierzesz ochoty na te klimaty, to serdecznie polecam tę pozycję!

      Usuń
  2. Nie jestem podróżniczką, ale chciałabym być i tak.. tak jestem romantyczką.
    Książka zapowiada się obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chciałabyś być - świat stoi przed Tobą otworem! Warto spełniać marzenia.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Bardzo lubię podróżować, więc czemu nie. Chętnie kiedyś sięgnę po tę książkę. Może po tej lekturze na mapie pojawią się kolejne miejsca, które będę chciała w przyszłości zobaczyć.
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej książce (pod koniec) są ukazane wszystkie barwy Wenecji, więc coś czuję, że pojawi się kolejne miejsce na Twojej mapie do zwiedzenia. Z własnego doświadczenia wiem, że Wenecja zostawia magiczny ślad w człowieku.

      Usuń
  4. Wydaję się idealną książka dla mnie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz!

      Usuń
  5. Orient Express w pierwszej chwili zawsze kojarzy mi się z głośnym tytułem Agathy Christie. Jednak takie bardziej spokojną odsłonę słynnego pociągu również chętnie poznam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dzięki tej książce mam ogromną ochotę wziąć się za Agatę Christie!

      Usuń
  6. wydawało mi się, że nie jest to powieść dla mnie, jednak po przeczytaniu Twojej recenzji zmieniłam zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że spodoba Ci się tak bardzo jak mi.

      Usuń
  7. Po przeczytaniu Twojej recenzji nabrałam chęci, aby sięgnąć po książkę, to może być udany wieczór czytelniczy. :)

    OdpowiedzUsuń

Kłamałabym mówiąc, że nie interesują mnie komentarze. Umiem zmierzyć się z konstruktywną krytyką, ale przyjmę także miłe słowa. Wasze komentarze to wynagrodzenie mojego wysiłku, także jeżeli chcesz się odezwać – pisz!