Najnowszy post

Rozpieszczacze #1

SKLEPOWE ROZPIESZCZACZE




1.      „Ptasi śpiew” (Birdsong) – Sebastian Faulks, Wydawnictwo Zysk i S-ka,  tłumaczył Jerzy Łoziński, stron: 556.

„Ptasi śpiew Sebastiana Faulksa to klasyka współczesnej literatury, powieść plasująca się na czele wielu rankingów na najlepszą książkę angielskojęzyczną ostatniego półwiecza. Poruszająca historia niespełnionej miłości w połączeniu z wstrząsającym opisem krwawych wojennych zmagań z czasów I wojny światowej zyskała uznanie na całym świecie, co zaowocowało kilkunastoma wydaniami obcojęzycznymi, a także wieloma adaptacjami teatralnymi i filmowymi.”
(Opis z tyłu książki)

2.      „Ptaki ciernistych krzewów” (The Thorn Birds) - Colleen McCullough, Wydawnictwo Książka i Wiedza, przełożyły Małgorzata Grabowska i Iwona Zych, stron: 542

„Australijska saga rodzinna, rozgrywająca się przez ponad pół wieku. Dzieje rodu Clearych, w którym urodziło się ośmiu synów i jedyna córka Meggie. Poznajemy jej dzieciństwo, młodość, nieudane małżeństwo i największy sekret: uczucie do młodego, ambitnego i przystojnego Ralpha, który jest księdzem. zaskakujące losy bohaterów, delikatność w rysunku postaci i paleta emocji, jakie towarzyszą wielkiej miłości, zjednały powieści miliony wielbicieli. Szerokie tło obyczajowe na tle wspaniałej przyrody Australii i Nowej Zelandii.”
(Opis z lubimyczytac.pl)

3.      „Ósme życie (dla Brilki)” (Das Achte Leben (fur Brilka) – Nino Haratischwill, Wydawnictwo Otwarte, tłumaczenie Urszula Poprawska, stron: 581

(RECENZJA WKRÓTCE)

„Monumentalna, przerażająca i piękna zarazem powieść, rozgrywająca się na tle zmieniającej się Europy XX wieku. Początek XX wieku. Mroźna zima. Na świat przychodzi Stazja Jaszi, córka najsłynniejszego w carskiej Rosji gruzińskiego wytwórcy czekolady. Wraz ze Stazją i kolejnymi pokoleniami rodziny Jaszi zanurz się w gąszcz historii najkrwawszego ze stuleci. Od pierwszej wojny światowej przez rewolucję październikową i drugą wojnę światową do początku XXI wieku. Od gruzińskich wybrzeży Morza Czarnego po Berlin, Paryż i Londyn”
(Opis z lubimyczytac.pl)

4.      „Syn” (The son) – Philipp Meyer, Wydawnictwo Czwarta Strona, przełożył Jędrzej Polak, stron: 605.

Nie mogę się doczekać, kiedy zacznę czytać tę książkę. Czekałam na nią z ogromnym zniecierpliwieniem i potrzebuję tylko dogodnego momentu, by zacząć się nią rozkoszować.  

Syn Philippa Meyerato epicka, napisana z rozmachem powieść o amerykańskim Zachodzie. Wielopokoleniowa saga o losach dumnej i niezłomnej teksańskiej rodziny McCulloughów – od czasów XIX-wiecznych najazdów Komanczów do XX-wiecznego boomu naftowego – dla której najważniejszą wartością jest ziemia i honor. To także książka niepokojąca i działająca na wyobraźnię. Bez wątpienia można powiedzieć, że jest arcydziełem i kontynuacją najlepszej tradycji amerykańskiego kanonu – niezapomniana powieść łącząca pisarską sprawność Larry’ego McMurtry’ego z ostrością wyrazu Cormaca McCarthy’ego.”
(Opis z tyłu książki)

5.      Gwiezdny pył (Stardust) – Neil Gaiman, Wydawnictwo Mag (kocham to wydawnictwo - ich wykonanie książek jest genialne!); tłumaczyła Paulina Braiter.

„Młody Tristran Thorn zrobi wszystko, byle tylko zdobyć lodowate serce pięknej Victorii – przyniesie jej nawet gwiazdę, której upadek z nieba oglądali razem pewnej nocy. By jednak to uczynić, musi wyprawić się na niezbadane ziemie po drugiej stronie starożytnego i dobrze pilnowanego muru, od którego bierze nazwę ich maleńka wioska. Za owym murem leży Kraina Czarów, gdzie nic nie jest takie, jakim je sobie wyobraził – nawet upadła gwiazda. Bestsellerowy autor Neil Gaiman przedtawia opowieść o niezwykłej wyprawie do mrocznej, cudownej krainy – w poszukiwaniu miłości i tego, co niemożliwe.”
(Opis z lubimyczytac.pl)


6.      Mitologia nordycka (Norse Mythology) – Neil Gaiman, Wydawnictwo Mag, tłumaczyła Paulina Braiter, stron: 240

Na tę książkę również czekałam z ogromną niecierpliwością. Nie wiem czego mam się spodziewać i who cares, ważne, że to Gaiman i jedna z najciekawszych mitologii, która przez długi okres była zaniedbywana, a teraz rozkwita na nowo.

„Wielkie nordyckie mity to jeden z korzeni, z których wyrasta nasza tradycja literacka - od Tolkiena, Alana Garnera i Rosemary Sutcliff po "Grę o tron" i komiksy Marvela. Stały się też inspiracją dla wielu obsypanych nagrodami bestsellerów Neila Gaimana. Teraz sam Gaiman sięga w odległą przeszłość, do oryginalnych źródeł tych opowieści, by przedstawić nam nowe, barwne i porywające wersje największych nordyckich historii. Dzięki niemu bogowie ożywają - pełni namiętności, złośliwi, wybuchowi, okrutni - a opowieść przenosi nas do ich świata - od zarania wszechrzeczy, aż po Ragnarok i zmierzch bogów. Barwne przygody Thora, Lokiego, Odyna czy Frei fascynują współczesnego czytelnika, a żywy, błyskotliwy język sprawia, że aż proszą się o to, by czytać je na głos przy ognisku w mroźną gwiaździstą noc.”
(Opis z lubimyczytac.pl)

7.      „Małe kobietki” (Little Women) – Louisa May Alcott, Wydawnictwo MG, tłumaczyła Anna Bańkowska, stron: 295

Chciałam przeczytać tę książkę od momentu w którym obejrzałam jeden z odcinków „Przyjaciół”.




„Ameryka, lata sześćdziesiąte XIX wieku. W domostwie zwanym Orchard House od pokoleń mieszka rodzina Marchów. Pod nieobecność ojca, kapelana biorącego udział w wojnie secesyjnej, opiekę nad czterema córkami sprawuje samodzielnie ich matka, nazywana przez córki mamisią.”
(Opis z tyłu książki)

8.      „Wojna umarła, niech żyje wojna. Bośniackie rozrachunki” (The war is dead, long live the war. Bosnia: The Reckoning) – Ed Vulliamy, Wydawnictwo Czarne, przełożył Janusz Ochab, stron: 509

„Wojna w byłej Jugosławii zaskoczyła świat, który sądził, że cywilizowana Europa ma już za sobą czasy bestialstwa na tak ogromną skalę. Vulliamy był jednym z pierwszych dziennikarzy, który donosił o ludobójstwie niemającym w skali europejskiej precedensu od czasów II wojny światowej i oskarżał zachodni świat o hipokryzję i bezczynność, równoznaczną z tolerowaniem zbrodni. Był też świadkiem w procesach zbrodniarzy wojennych w Hadze, za to został potępiony przez wielu kolegów po fachu, którzy domagali się od dziennikarza neutralności. Obiektywizm – tak, mówi autor Wojny…, ale nigdy obojętność wobec zła, bo każdy dziennikarz jest przede wszystkim człowiekiem. Dwadzieścia lat później Vulliamy opisuje dalsze losy ofiar i więźniów, ich niezaspokojony głód sprawiedliwości, ich gniew i frustrację; ostrzega, że nienawiść i pragnienie odwetu wciąż są żywe wśród mieszkańców Bośni. Wojna bowiem jest nieśmiertelna, nie kończy się jak mecz – w chwili, gdy zabrzmi gwizdek sędziego.”
(Opis z lubimyczytac.pl)

9.      „Wszystkie śmierci dziadka Jurka” (Die vielen Tode unserse Opas Jurek) – Matthias Nawrat, Wydawnictwo Bukowy Las, przełożyła Anna Wziątek, stron: 373

„Historia rodzinna na tle historii Polski i Europy XX wieku. Smutna i śmieszna zarazem. Matthias Nawrat, pisarz wywodzący się z pokolenia emigracji solidarnościowej (wyjechał do Niemiec jako dziecko) jest w Polsce jeszcze nieznany, choć ma już w swoim dorobku kilka książek. Jego najnowsza powieść – Wszystkie śmierci dziadka Jurka – z pewnością to zmieni. Jej kanwą uczynił Nawrat opowieści swojego dziadka Jurka – zasłyszane bezpośrednio przez narratora (wnuczka) lub członków rodziny. Ponieważ bohater urodził się przed wojną w Warszawie, a po wojnie trafił na tzw. Ziemie Odzyskane, do Opola, ich tłem jest w gruncie rzeczy historia Polski od czasów okupacji po ostatnie lata PRL-u. Wydarzeniem uruchamiającym film wspomnień jest rzeczywista śmierć dziadka, na którego pogrzeb przyjeżdża narrator, wracając tym samym do swojej przeszłości. Opowiedziana z wirtuozerią, a jednocześnie bardzo wzruszająco współczesna tragikomiczna opowieść łotrzykowska, która grozie i mrokowi czasów, w jakich przyszło żyć bohaterowi, przeciwstawia humor (często czarny) i życiową mądrość oraz po prostu spryt, broniący przed opresyjnością czasów i systemów w zmieniającej się Europie. Pomysłowość, jaką w tak rozumianej strategii przeżycia przejawia dziadek Jurek, powoduje, że zmartwychwstaje z kolejnych swoich śmierci, których nie miał prawa przeżyć. Wszystko to sprawia, że jest to książka śmieszna, groteskowa i smutna na przemian – jak samo życie.”
(Opis z lubimyczytac.pl)


A Wy co teraz czytacie?

Instagram: barsore09
  

„Ojczyznę kochać trzeba i szanować
Nie deptać flagi i nie pluć na godło
Należy też w coś wierzyć i ufać”

O Barso Re

Barso Re
Recommended Posts × +

12 komentarze:

  1. Będę czekała z niecierpliwością na Twoją recenzję "Ósmego życia". Miałam ostatnio w rękach w bibliotece, ale nie wiem tak naprawdę czy jest dobra i czy mam teraz czas porywać się na obszerne książki :( Twoja recenzja będzie więc znacząca :D
    "Ptaki ciernistych krzewów" od lat na mojej półce stoją, robiłam kilka podchodów i nie mogę zacząć. Może jeszcze nie nadszedł ich czas :D
    Zaciekawił mnie również bardzo "Ptasi śpiew", chętnie bym przeczytała. Kojarzy mi się trochę z "Pokutą", którą kocham. A ja właśnie skończyłam i się waham nad wyborem kolejnej :D
    Chyba przeczytam w końcu "Chatę wuja Toma" .
    Pozdrawiam ;)
    Marta Na planecie Małego Księcia

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciągle powtarzam sobie, że wypada poznać choć jedną książkę Neila Gaimana, ale nigdy nie mogę się zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa czy Ptasi śpiew przypadnie CI do gustu. Sama czaję się na tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ptasi śpiew - sama bardzo chętnie zagłębię się w tę książkę. :)
    Syn - z pewnością umówię się na spotkanie. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  5. Małe kobietki są rozkoszną lekturą ;) Nie wiem z jakiego powodu, ale ten przymiotnik przylgnął do książki od pierwszego wejrzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej jestem ciekawa "Ósmego życia". Ja aktualnie czytam "Naznaczeni śmiercią".
    Pozdrawiam :)
    czytamogladampisze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. "Syn" zapowiada się oboecująco! Chętnie przeczytam, ale wpierw muszę nadrobić zaległości a na pułce czeka jeszcze "Nowy wspaniały świat" Huxleya, "Pochłaniaczka" Bondy, "To" Kinga i mój priorytet - "Historia Twojego życia" Teda Chianga (na podstawie opowiadania z tej ksiazki nakręcono "Nowy początek" z zeszłego roku). Także jest w czym wybierać. Niemniej jednak chętnie bede tu zaglądał i wypatrywał nowości wydawniczych które mogę dołożyć do kolejki oczekujących :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa "Ósmego życia" i książek Gaimana. W ogóle te okładki są super! :)
    Aktualnie czytam "Siedem minut po północy" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Ptasi śpiew" i "Ósme życie" to książki, które z pewnością znajdą się u mnie na półce. Poza tym oczywiście Gaiman i te przepiękne okładki. Jak ja je uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Z pewnością rozejrzę się za "Mitologią nordycką", reszta książek niespecjalnie mnie zainteresowała, ale "Ósme życie" ma świetną okładkę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozpieszczacze! Kupiłaś mnie tym tekstem :)
    Gaimana kompletuję, mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mitologię nordycką ostatnio zamówiłam i z niecierpliwością czekam, aż ją obejrzę. Wydawnictwo wykonało kawał świetnej roboty, bo okładki są po prostu BOSKIE. Na małe kobietki poluje już od dłuższego czasu, a scena w Przyjaciołach to mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń

Kłamałabym mówiąc, że nie interesują mnie komentarze. Umiem zmierzyć się z konstruktywną krytyką, ale przyjmę także miłe słowa. Wasze komentarze to wynagrodzenie mojego wysiłku, także jeżeli chcesz się odezwać – pisz!