Najnowszy post

V.M. Sackville-West - Wygasłe namiętności





Tytuł: Wygasłe namiętności
Autor: V.M. Sackville–West
Wydawnictwo: Czytelnik
Tłumaczenie: Anna Mysłowska

O „Wygasłych namiętnościach” chciałam już napisać od dłuższego czasu z kilku powodów. Po pierwsze, uważam, że to jedna z ważniejszych książek jakie do tej pory przeczytałam. Po drugie, myślę, że ta powieść może odmienić życie wielu kobiet. Po trzecie, jest to jedna z tych książek po które z pewnością sięgnę drugi raz, choć zazwyczaj tego nie robię.
Victoria Mary Sackville–West była niezwykłą kobietą. W swoich czasach uchodziła za ekstrawertyczkę. Posądzano ją o romans z jedną z najwybitniejszych pisarek – Virginią Woolf. Ludzie zachwycali się jej twórczością. Była wielokrotnie nagradzana. Była nie tylko pisarką, ale również poetką. Krytycy uważali ją za jedną z najbardziej utalentowanych pisarek ówczesnej Anglii.
Bardzo ubolewam nad tym, że „Wygasłe namiętności” są jedyną jej powieścią wydaną w Polsce i nigdy nie doczekały się wznowienia.






„ (…) nie można krzywdzić młodych posądzając ich o zawężony krąg zainteresowań; młodość jest o wiele bogatsza, niż się zdaje, jest pełna nadziei wykraczających poza jej możliwości, potrafi podpalać rzeki, rozdzwonić dzwony całego świata, rozmyślać można nie tylko o miłości, są jeszcze w sercu takie marzenia, jak sława, sukces, twórczość, które wprost rozsadzają żebra (..)”






Wygasłe namiętności” opublikowano w 1931 roku. W Polsce książkę wydano dopiero w 1982 roku przez wydawnictwo „Czytelnik”. Powieść opowiada historię osiemdziesięcioośmioletniej kobiety, która po śmierci męża w końcu jest gotowa by spełnić swoje marzenia. Ignorując słowa oburzonych dzieci, decyduje się na zakup wymarzonego domu by w nim doczekać końca swoich dni. 
„Wygasłe namiętności” składają się z trzech części. W pierwszej V.M. Sackville-West stosuje bardzo ciekawy zabieg – narracja  w bardzo płynny sposób oddaje głos różnym postaciom co pozwala lepiej poznać ich sytuację i stanowiska. Poznajemy dzieci Lady Sladn, ich ambicje, charaktery, łączące ich relacje. Pierwszy raz spotkałam się z tak niezwykłą narracją, która zgrabnie miesza się z bohaterami i oddaje głos tym najbardziej niedostrzegalnym.
   Druga część podobała mi się najbardziej. Do głosu zostaje w końcu dopuszczona Lady Sladn, która myślami wraca do przeszłości. Analizuje swoje życie. W młodości chciała zostać malarką. Widmo niespełnionych marzeń podąża za nią aż do śmierci.  Snuje refleksje o twórczości, ale również o pozycji kobiety w społeczeństwie i strukturach społecznych.
Trzecia część to próba rozgrzeszenia samej siebie.
I chociaż na początku miałam trudność by skupić się nad tym co czytam – nie przywykłam do takiego stylu i konstrukcji zdań – to jednak szybko o tym zapomniałam, zawładnęła mną ta powieść. Nie mogłam się od niej oderwać.







„ A więc była pani artystką, to znaczy była pani potencjalną artystką? Ale, ponieważ jest pani kobietą, nie udało się to pani.”









Myślę, że takie powieści zdarzają się bardzo rzadko. Ja „Wygasłymi namiętnościami” jestem onieśmielona. Zachwycona. Zafascynowana. Urzeczona.
Tę książkę powinna przeczytać każda kobieta. Wiek nie ma tu znaczenia. W historii odnajdą się młode kobiety, które dopiero wkraczają w dorosłe życie, jak i kobiety dojrzałe. Wszystkie panie znajdą tu coś dla siebie. Może któraś z Was wzruszy się, gdy będzie czytań nad refleksjami o mijającym życiu? Lub, któraś z Was w końcu zbierze się na odwagę i będzie żyć, tak jak żyć pragnie? Może w końcu zaczniemy spełniać swoje marzenia, realizować się nie zważając na konwenanse społeczne?  
Przeczytajcie „Wygasłe namiętności” i zdradźcie mi co się w Was zmieniło, bo we mnie zmieniło się naprawdę wiele. Zyskałam przeświadczenie o tym, że wiek nie ma żadnego znaczenia. Zrozumiałam, że nie ma sensu poświęcać swoich marzeń i aspiracji dla kogoś. I, że bycie kobietą niczego nie przekreśla.
Jak już pewnie zauważyliście, jestem pod niesamowitym wrażeniem tej wyjątkowej i mądrej  powieści. V.M. Sackville–West nie porusza w niej tylko tematów związanych z aktywnością kobiet, ich twórczością oraz z rolami, jakie odgrywają w społeczeństwie. W tej książce znajdziecie również ważne rozważania na temat życia i jego sztucznej, niepotrzebnej kontroli. „Wygasłe namiętności”, które zostały napisane – o ironio! – osiemdziesiąt osiem lat temu, a nadal poruszają bardzo ważne i aktualne problemy!







Znajdziesz mnie tutaj


O Marlena M

Marlena M
Recommended Posts × +

7 komentarze:

  1. Zapisałam sobie ten tytuł, niezwykle zaciekawiła mnie ta książka i z pewnością kiedyś ją przeczytam. Pozdrawiam
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, chociaż mogą być trudności ze znalezieniem książki. Ja znalazłam ją fartem w bibliotece. Wiem, że kilka egzemplarzy można kupić na allegro.

      Usuń
  2. Nie słyszałam o tej książce nigdy wcześniej, a z recenzji widzę, że to wartościowa i ciekawa książka. Możliwe, że w przyszłości przeczytam.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety autorka w Polsce jest mało znana, a szkoda, bo przeczytałabym więcej jej prac.

      Usuń

Kłamałabym mówiąc, że nie interesują mnie komentarze. Umiem zmierzyć się z konstruktywną krytyką, ale przyjmę także miłe słowa. Wasze komentarze to wynagrodzenie mojego wysiłku, także jeżeli chcesz się odezwać – pisz!